Liceum vs technikum - co wybrać jako programista?

Moje spostrzeżenia i podsumowanie 4 lat w technikum


Wiele osób (szczególnie w tym wpisie skupię się na przyszłych programistach), gdy stoi przed wyborem szkoły średniej zastanawia się czy wybrać liceum czy technikum. W tym poście chciałbym opisać swoje spostrzeżenia oraz podsumować opinie, na które się natknąłem. Sam stałem przed tym wyborem i dużo się zastanawiałem. Wybrałem technikum. Dziś myślę, że wybrałbym liceum. Dlaczego? Zapraszam do lektury.

Różnice między technikum a liceum

Długość nauki

Pierwszą, oczywistą różnicą jest to, że w technikum spędzimy rok dłużej.

Czy to lepiej czy gorzej to raczej indywidualna kwestia.

Mi ten dodatkowy rok się przydał, ale wynikało to z tego, że nie byłem do końca zdecydowany, co chcę robić w życiu. Dopiero pod koniec klasy 3 określiłem się, że chciałbym rozpocząć karierę programisty. Więc ten ostatni rok był w sam raz, bo dzięki niemu miałem okazję nadrobić zaległości i zrobiłem jakoś 5 razy więcej niż przez całe gimnazjum i 2 pierwsze klasy technikum razem wzięte. Po maturze, na którą poświęciłem masę czasu, miałem już solidne podstawy programowania, nawet, by zacząć pierwszą pracę, co w końcu się stało ;) Jeśli nie widziałeś to zobacz moją drogę od 0 do pierwszej pracy

Jednak dziś, gdy już wiem co chcę robić w życiu i zakładając, że byłoby tak wcześniej - wybrałbym liceum pod tym względem. Ten dodatkowy rok to również sporo czasu, przez który możemy się czuć nieco w tyle, porównując się ze znajomymi z liceum. Ponadto, jeśli szkoła nie oferuje nam tego, czego oczekujemy (tak jak w moim wypadku), może to być nawet czas zmarnowany.

Jeśli chcesz iść na studia, jesteś nastawiony na programowanie i nie interesuje Cię nic poza tym, według mnie, nie warto iść do technikum, bo to jest rok w plecy. Nie licz na to, że technikum rozwinie Cię w tym kierunku i będziesz mógł się nazywać programistą. Liceum również tego nie zrobi, ale nie w tym rzecz. W liceum po prostu zyskujesz rok i lepiej skupisz się na maturze. Z programowaniem jest różnie.

Perspektywy nauki

Ta kwestia z kolei zależy od konkretnej szkoły, a pomiędzy miastami może się to bardzo różnić. Bywa i tak, że czasem programowania nauczymy się więcej w liceum, mimo, że - mogłoby się wydawać - to szkoła techniczna powinna nas bardziej do tego przyuczyć.

Wszystko zależy głównie od nauczycieli, a to loteria.

Umiejętności techniczne

W technikum jest więcej styczności ze sprzętem i sieciami - to pewne, ale jeśli zamierzasz być programistą to nie wiem czy to jest czynnik, który powinieneś brać pod uwagę. Można by powiedzieć, że takie rzeczy Ci się przydadzą w życiu, ale według mnie nie jest to niezbędne. Prawda jest taka, że to nie żadne “rocket science” i wszystko jest do wygooglowania w chwili, gdy potrzebne.

Niektórzy nauczyciele wolą nie męczyć klasy i pozwalają nawet grać na lekcjach. Jest to bardzo na rękę uczniom, a zarazem wygodne dla nauczyciela.

U mnie gierki na lekcjach to była normalka. Sam przegrałem tak 2 pierwsze klasy. Dopiero później, gdy już byłem ukierunkowany na programowanie, wziąłem się za siebie i byłem wyjątkiem, który nie gra. Niestety w klasie nie miałem zbytnio osób zainteresowanych programowaniem.

Programowanie

Czyli najważniejsza kwestia w naszym przypadku.

Niestety, jeśli liczysz, że w szkołach średnich nauczysz się programowania i zyskasz perspektywy pracy to się rozczarujesz. Zazwyczaj skończysz na podstawach HTML, CSS i Javascript - czyli to, co potrzebne do zdania kwalifikacji E.14, a jeśli będziesz miał farta, to może nawet dotkniesz jakiegoś języka OOP.

Ja niestety, mimo, że poszedłem niby do “najlepszego” technikum w mieście, nie miałem wiele wspólnego z programowaniem z prawdziwego zdarzenia. O OOP to nawet nie słyszałem. A stack technologiczny kończył się na podstawach HTML, CSS i Javascript, wszystko w starych standardach i praktykach. Więc rankingami nie ma się co sugerować.

U mnie to wyglądało tak, że kilka ~1h filmów M. Zelenta pokrywało cały materiał w mojej szkole :D Czyli to, co w szkole trwało 2 lata (dwa ostatnie), to mogłem się nauczyć podczas kilku sesji ze wspomnianymi kursami. Ba, nawet o wiele więcej ;)

To dziwne (nie jestem pewny czy jest to reguła), ale z tego, co zaobserwowałem w wypowiedziach, to w liceum bywa więcej kontaktu z programowaniem - oczywiście na odpowiednim profilu. Polecam popytać osób, które już się uczą jak to wygląda w konkretnym liceum.

Tak czy inaczej, programowania będziesz musiał uczyć się na własną rękę, bez względu na szkołę średnią. Ani technikum, ani liceum nie zrobi tego za Ciebie. Ba, nawet na studia nie licz. Z wiedzą wyniesioną tylko ze szkoły nie rozwiniesz skrzydeł.

Przedmioty maturalne

To jak najbardziej indywidualna kwestia szkoły, jednak jest tendencja, że w liceach matura wypada lepiej. Więcej godzin na te przedmioty i bla bla. Ale znowu, jeśli chcesz osiągnąć dobry wynik to 90% twojego sukcesu zależy od twojego wkładu. Wiadomo, jedna szkoła bardziej Ci w tym pomoże, druga mniej. Loteria.

Nie chcę was tak negatywnie nastawiać do szkoły, ale w moim przypadku było tak, że w 4 klasie nie chodziłem do szkoły, po to by się więcej nauczyć - ironia prawda? Po prostu miałem masę przedmiotów, na których mało co się robiło i jedyne co czułem to, że marnuję czas. W ostatnich miesiącach do szkoły to przychodziłem tylko na matmę - jedyny przedmiot, z którego coś na prawdę wynosiłem. W 4 klasie miałem jakieś 51% frekwencji :D. Wolałem nie iść do szkoły, w tym czasie nauczyć się co zaplanowałem i mieć resztę dnia wolną, niż iść do szkoły, zmarnować 3/4 dnia i uczyć się po nocach. Mówię tu głównie o przygotowaniach do matury.

Miałem to szczęście, że miałem wyrozumiałego wychowawcę (nauczyciel matematyki) oraz rodziców, którzy po części mnie rozumieli i mi na to przyzwalali. Koniec końców i tak skończyłem z paskiem i wzorowym zachowaniem :D

Podsumowując, jeśli już masz określony cel i jesteś nastawiony na bycie programistą, wybrałbym liceum - większa szansa na programowanie oraz nie jesteśmy rok w plecy - tym bardziej jeśli planujemy studia. Z kolei, jeśli nigdzie Ci się nie spieszy i chciałbyś podotykać trochę komputerów - wybierz technikum. Z punktu widzenia programowania nie ma różnicy gdzie pójdziesz, wszystko zależy od twojego wkładu.

Kwalifikacje zawodowe

Przynajmniej po technikum będziesz miał zawód

Heh. No to chyba możemy przejść do następnej kwestii. Nie no, należą się słowa uzasadnienia takiej reakcji dla nie wtajemniczonych.

Ale szczerze? Dla mnie to nic nie znaczący świstek, który nie popiera żadnych umiejętności. Zdałem te kwalifikacje i tak gdzieś leżą i się kurzą. Nawet w CV ich nie załączam. Dlaczego?

A no dlatego, że osoby, które praktycznie nic nie potrafią mogą z łatwością je zdać. Co jeszcze śmieszniejsze, wszystkie egzaminy możemy bez trudu, nawet kilka dni wcześniej przejrzeć, albo przynajmniej poznać większość pytań, które dostaniemy. Facebookowe grupy dają radę ;)

Nic nie umiejąc, wystarczy przyjść chwilę wcześniej na egzamin, wystukać pytania na pamięć i gotowe. Naprawdę się dziwię jak to się dzieje, że ludzie tego nie zdają. Chyba nawet na facebooka nie chciało im się wejść. Tak było za mojej kadencji, ale może to się niedługo zmieni.

Łatwiej jest dostać pracę po technikum z kwalifikacjami zawodowymi? Poza programowaniem - pewnie tak. Tylko wydaję mi się, że na łatwiejszym dostaniu się skończy, bo twoje umiejętności zostaną szybko zweryfikowane i wtedy papierek już nie pomoże. Dla programisty są bezwartościowe.

Praktyki

W technikum mamy miesięczne praktyki i jest to jedyna rzecz, którą dobrze wspominam ze swojej szkoły. To dlatego, że miałem okazję wyjechać do Anglii (praktycznie za free) na miesiąc. Było to przyjemne doświadczenie, jednak nie związane z programowaniem. Z tego powodu to również nie przydało mi się to do budowania CV. Pewnie napiszę kiedyś o tym osobny post i tu podlinkuję. I oto on - wpis ;)

W skrócie, jeśli uda Ci się trafić na coś fajnego (co nie jest łatwe) to będzie to przyjemnie doświadczenie. W przeciwnym wypadku będziesz podawał papier do drukarki i zapisywał sobie odbyte godziny praktyk (może się tak trafić nawet na projekcie zagranicznym).

Podsumowanie

W tym wpisie irytująco często padło słowo loteria. I tak, to prawda. To co dostaniemy od szkoły, to na jakich ludzi trafimy i jak nauczyciele będą do nas podchodzić to prawdziwa loteria. Dlatego polecam każdemu skontaktować się z ludźmi, którzy są lub byli w konkretnej szkole. Ja tego nie zrobiłem i teraz żałuję, sugerowałem się tylko rankingami, które nic nie znaczą.

Tylko osoby z podobnym nastawieniem co ty, będące w szkole, która zamierzasz wybrać, dadzą Ci najlepszą opinię jaką możesz dostać.


Jeśli uważasz, że to co robię jest przydatne, polub stronę bloga na Facebooku. Wrzucam tam m.in. informacje o nowych wpisach, o promocjach dla programistów i inne.