Podsumowanie po roku - jaki-jezyk-programowania.pl

Ogólne podsumowanie projektu + statystyki


Podczas inicjatywy DSP2017 powstały 3 wpisy, które opisują powstanie i założenia projektu jaki-jezyk-programowania.pl, trudności na początku i plany związane z projektem, które miałem w tamtym okresie:

W tym wpisie opowiem jak to wygląda obecnie + dorzucę kilka liczb ;)

Początki

Dokładnie rok i pięć dni temu, poszedł pierwszy commit projektu jaki-jezyk-programowania.pl. Pomysł zrodził się kilka dni wcześniej. Zwerbowałem dwóch kolegów do projektu i od razu wykupiliśmy domenę. Cena nie była wielka, bo 12 zł, więc mała inwestycja, a mieliśmy pewność, że nikt nas nie uprzedzi. Dziś mija równo rok od jej wykupienia, właśnie ją odnowiłem za cenę 72 zł.

(Domena wykupiona jest na firehost.pl, ale planuję migrować ją na OVH, tam gdzie mam domenę tego bloga. Cena odnowienia jest tam o ok. 20zł niższa.)

Był to czas gdy mniej więcej zaczynałem z programowaniem webowym. Był to więc projekt, na którym uczyłem się większości technologii webowych. Można pomyśleć, że dziwne, że jako początkujący programista zabrałem się za tworzenie strony, która ma pomagać w wyborze języka programowania do danego zastosowania. I słusznie. Było to dosyć mało przemyślane i wiedza, którą posiadałem, najzwyczajniej nie umożliwiała stworzenia takiej strony o dobrej jakości. Krótko mówiąc, przyznaję, że porwałem się z motyką na słońce. No cóż, stało się. Ale pociągnąłem projekt dalej - w pojedynkę, a spowodowane to było przez kilka czynników.

Gdy strona miała już funkcjonalny prototyp postanowiliśmy pokazać pomysł na forach i zebrać jakiś feedback. I zebraliśmy. Nie był zbyt pozytywny. Oczywiście znalazły się osoby, które pochwaliły pomysł, ale też i takie, które uznały go za “czerstwy”, bo widzieli podobną stronę po angielsku lub przez inny powód. Sporo osób też krytykowało wartość merytoryczną strony. I słusznie, bo wtedy była tragedia, co przyznaję. No ale w końcu to był tylko prototyp.

Osoby z którymi robiłem projekt po tym zrezygnowały. Był to też okres maturalny, więc dodatkowym argumentem był czas. Wydaję mi się też, że po feedbacku tylko ja dalej wierzyłem, że coś z tego projektu będzie.

Chciałem mimo wszystko dociągnąć projekt do końca. Szkoda mi było poświęconego na niego czasu. Dziś mogę powiedzieć, że nie żałuję, mimo, że poświeciłem na niego jeszcze 3-4 razy więcej czasu. Ale nie uważam tego za czas stracony.

Rozwój

Od tamtego momentu stale starałem się poprawiać i rozbudowywać stronę. Rozwijałem i uczyłem się wraz z projektem, który pochłaniał bardzo dużo czasu, bo w końcu sam musiałem, niemalże od postaw, mniej więcej ogarnąć każdą technologię przedstawianą na stronie. Ale dzięki temu bardzo dużo się nauczyłem. Próbowałem też znaleźć kogoś do pomocy, ale nie było odzewu, więc w 90% zrobiłem go sam.

Obecnie uważam, że projekt jest na akceptowalnym poziomie, wiadomo nic nie jest idealne, ale jestem dosyć zadowolony. Strona przeszła wiele zmian, obecnie jest na GitHubie 261 commitów, nie wszystkie są jakieś znaczące, ale widać, że trochę tego było. W ostatnim czasie, gdy już miałem więcej wiedzy, postarałem się tak zrefaktoryzować kod, żeby był łatwy w modyfikacji i dodawaniu nowych technologii wraz z opisami. Obecnie jest to bardzo proste, więc projekt łatwo się rozwija.

Tak wygląda wykres aktywności commitów na GitHubie:

Wykres aktywności GitHub

Czasem nie widać tu tego dobrze, bo na przykład dużo pracy poszło w redagowanie tekstów, a nie jest to zauważalne na wykresie. To są bardziej te “spokojniejsze” okresy.

Od dwóch miesięcy wprowadziłem też sposób na monetyzację strony - podjąłem się partnerstwa z Helion i dodałem polecane książki, dzięki czemu jak ktoś kupi książkę przechodząc z mojej strony to dostaję od tego 5% prowizji. Nie jest to dużo, ale na opłacenie domeny spokojnie wystarcza. W okresie promocji nawet wychodzi trochę na plus, z czego też jestem zadowolony.

Nie chciałem zaśmiecać strony reklamami, więc myślę, że jest to dobra alternatywa. Do tego nawet przydatna dla użytkowników.

Statystyki

Strona nie ma jakiegoś ogromnego ruchu, co nie jest dziwne, bo w końcu jest skierowana dla wąskiej grupy osób. Jest to na poziomie 100-200 wejść dziennie. W ostatnich miesiącach było nieco więcej, dzięki temu, że strona jest już jest na lepszym poziomie i ma lepszą pozycję w Google. Poza tym, przyczynił się do tego też okres promocyjny na książki. Rekord to 8063 wejść z 28 października.

Wpisując fraze, “jaki język programowania”, jest na pierwszej pozycji. Jest to pewnie w dużym stopniu zasługa domeny. Z kolei dla “jaki język programowania wybrać” jest na 3 pozycji. To jest chyba najbardziej popularna opcja. Gdy pomieszamy różne frazy, jakie ludzie mogą wpisać, to też jest zazwyczaj na pierwszej stronie, więc jest dobrze.

Wykres z Google Analitics od początku istnienia strony, czyli od lutego, wygląda tak:

Wykres aktywności GitHub

Po wystrzale 8k odsłon, ruch na stronie jest już zadowalający.

Przez cały okres było:

  • Wszystkich odsłon - 51 294
  • Unikalnych użytkowników - 6 318

Najczęściej były to wejścia z:

  1. facebook.com
  2. forum.pasja-informatyki.pl
  3. m.facebook.com
  4. 4programmers.net
  5. l.facebook.com
  6. devcave.pl

Jeśli chodzi o zachowanie na stronie to, jak można się spodziewać, najczęściej klikana była strona “start”, czyli wizard wyboru języka. Pomijając to, najczęstsze wybory padały na:

  1. Python
  2. Java
  3. JavaScript

To takie znaczące top 3. Później:

  1. C#
  2. C++

I reszta na podobnym poziomie nieco dalej. Wygląda to podobnie do obecnych trendów, jakie podają rożnego rodzaju rankingi.

Podsumowując

Jak na pierwszy projekt to według mnie jest dobrze. Nie można nazwać tego porażką czy coś. Projekt będzie pewnie dalej rozwijany i aktualizowany, ale już raczej z mniejszą częstotliwością. Tym bardziej, że zaczynam swoją pierwszą pracę jako Java Junior Developer. Właśnie, tak btw: oprócz matury, podczas rozwijania projektu rozwijałem się w kierunku Javy, bo z tą technologią chciałem pracować. Brałem również udział w DSP2017, gdzie trzeba było blogować z częstotliwością 2 posty na tydzień (lista postów). Ponadto, 2 miesiące spędziłem dorabiając/na wakacjach za granicą, gdzie mało dotykałem komputera. Więc był to naprawdę intensywny rok i sporo udało się zrobić :)

Z projektu jestem jak najbardziej zadowolony i cieszę się, że nie wyszła z tego porażka - jak wiele osób spekulowało na forach.


Polub stronę bloga na Facebooku. Wrzucam tam m.in. informacje o nowych wpisach: